Zadbaj o zdrowie !

Sezon się kończy, roztrenowanie w pełni, większość z nas za chwilę zrobi sobie krótszą lub dłuższą przerwę od roweru. Będziemy zatem mieli znacznie więcej wolnego czasu i możemy wreszcie pozałatwiać wiele spraw na które w sezonie nie było po prostu czasu – to jest jasne.
Chciałbym Was jednak namówić do rzeczy, która moim zdaniem jest absolutną podstawą, czyli do szeroko pojętej kontroli naszego stanu zdrowia.
To idealny czas na zrobienie profilaktycznych badań w możliwie najszerszym zakresie.
źródło: http://www.aboutmyarea.co.uk
Cały sezon zmuszamy nasze organizmy do ciężkiej pracy, często do wysiłku na granicy możliwości. Już sam fakt iż puls spoczynkowy wynosi w szczycie sezonu około 50 uderzeń, a na wyścigowej kresce dochodzi pod 200 uderzeń pokazuje, że obciążenia są ogromne.
I dlatego właśnie musimy być pewni, że nasz organizm funkcjonuje jak szwajcarski zegarek, gdzie jak wiadomo jeden zepsuty trybik potrafi zniszczyć cały mechanizm.

Nie dalej jak tydzień temu wydarzyła się tragedia podczas imprezy „Biegaj Warszawo”, młody mężczyzna na finiszu mdleje i pomimo akcji ratowniczej żegna się z tym światem. Co prawda to nie impreza kolarska, ale to się może zdarzyć również podczas wyścigu. Z tego co można przeczytać w mediach, człowiek ten nie był zupełnie zielony jeśli chodzi o trening, musiała więc być to jakaś ukryta wada serca lub coś w tym rodzaju.
źródło: http://cyclingweekly.media.ipcdigital.co.uk
Dlatego po pierwsze, musimy w porę znaleźć wszelkie tego typu zagrożenia, a po drugie absolutnie musimy reagować na wszelkie sygnały które czasem dostajemy, ale nie potrafimy lub nie chcemy ich odpowiednio skojarzyć.
Dobrym przykładem staje się tu np. śp. Kamila Skolimowska, którą po treningu bolała noga, pomógł masaż a kilka godzin później wydarzyła się tragedia. Jak się okazało był to zator tętnicy płucnej spowodowany zakrzepicą. Zakrzep powstał w łydce, po masażu został „uruchomiony” i tak doszło do tragedii. Akurat w tym przypadku to było ciężkie do zdiagnozowania ale to tylko przykład tego, jak zwykły ból nogi może oznaczać śmiertelne zagrożenie dla naszego zdrowia.

Więc jak słyszę, że kogoś kłuje gdzieś w klatce piersiowej albo ciągle go coś boli i nic z tym nie robi to włos się na głowie jeży...

No ale wracając do meritum, są badania które moim zdaniem każdy kto trenuje jakiś sport robić powinien przynajmniej raz w roku i teraz pokrótce je przedstawię.

1. Pomiary antropometryczne
Czyli nic innego jak kontrola wagi, wzrostu, ciśnienia krwi i masy tkankowej)

2. Morfologia krwi
Według encyklopedii - podstawowe, diagnostyczne badanie krwi, polegające na ilościowej i jakościowej ocenie występujących w niej elementów morfotycznych.
Standardowe badanie oznaczy nam przede wszystkim zawartość leukocytów, erytrocytów wraz z hemoglobiną i hematokrytem oraz płytki krwi. Po badaniach dostaniemy wydruk z zaznaczonymi normami więc bardzo łatwo od razu rzuci nam się w oczy ewentualna nieprawidłowa wartość.
źródło: http://static.guim.co.uk
3. Dodatkowe badania krwi
Jak już robimy sobie morfologię, warto poszerzyć zakres badań o:
- OB (Odczyn Bieleckiego), który jest szybkim sposobem na wykrycie ewentualnych zmian nowotworowych
- TSH (hormon tyreotropowy), który pokazuje nam nasilenie produkcji i wydzielania hormonów tarczycy, które są niezwykle ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu
- Lipidrogram, który oznaczy nam frakcje lipidowe w osoczu krwi żylnej, cholesterol (HDL, LDL) oraz stężenie trójglicerydów
- Żelazo raz Magnez (warto sprawdzić jaka jest zawartość w organizmie i na tej podstawie zmodyfikować później dietę)
- Glukoza, czyli badanie które pokaże nam poziom cukru, a jak ważna jest profilaktyka cukrzycy chyba pisać nie muszę

4. EKG
Według encyklopedii: badanie polegające na rejestracji elektrycznej czynności mięśnia sercowego z powierzchni klatki piersiowej w postaci różnicy potencjałów (napięć) pomiędzy dwoma elektrodami, co graficznie odczytujemy w formie krzywej elektrokardiograficznej, na specjalnym papierze milimetrowym bądź na ekranie monitora.
Mówiąc krótko – kładziesz się na kozetce, miła pani podpina pod Ciebie elektrody i tak sobie leżysz, chyba że to EKG wysiłkowe to sobie z tymi elektrodami np. biegasz ;)

Warto zrobić sobie zwykłe EKG oraz EKG wysiłkowe, przy czym to drugie, w przypadku osób trenujących będzie zdecydowanie lepsze. Co ważne, przy badaniu EKG lub bardziej przy interpretacji wyników u lekarza, trzeba koniecznie powiedzieć, że trenujemy kolarstwo, ponieważ sporty wytrzymałościowe prowadzą do szeregu zmian w sercu.
Ja na przykład po ostatnim EKG zostałem skierowany do kardiologa, a okazało się że to co wydawało się niebezpieczne dla lekarza rodzinnego było zupełnie normalne właśnie dlatego że trenuję.
5. Echo serca
Czyli nic innego jak USG mięśnia sercowego - tym razem miła pani pojeździ po naszej piersi urządzeniem posmarowanym specjalnym żelem i zrobi wydruk na którym nic nie zobaczymy :)
Generalnie jak wszystko jest w porządku ze zdrowiem i EKG nie wykazuje nic niebezpiecznego, echo serca może być zrobione spokojnie np. co dwa lata.
A badanie jest ważne, bo w szybki i prosty sposób pokazuje budowę naszego serca i wszelkie jego niedociągnięcia oraz wady. Niestety może być tak, że po wynikach tego badania, kardiolog powie nam wprost, że dalsze trenowanie kolarstwa na wysokim poziomie będzie bezpośrednim zagrożeniem dla naszego stanu zdrowia, a czasem i życia – czego oczywiście nikomu nie życzę.

źródło: http://www.bike198.com
6. Badanie moczu
Jak już robimy morfologię i badania krwi, warto sprawdzić również mocz. Podstawowe badanie, które da nam wiele ważnych informacji i wskaże wszelkie nieprawidłowości.

7. Badanie stomatologiczne
Kontrolne badania zębów są bardzo ważne, ponieważ to właśnie przez problemy w uzębieniu powstaje wiele chorób. W skrajnych przypadkach chore zęby mogą prowadzić do schorzeń serca, a nawet mózgu. Jeśli gdzieś mamy najzwyklejszą próchnicę, warto jej się więc pozbyć jak najszybciej i nie pozwolić na dalszy rozwój.
8. Wizyty u specjalistów
Celowo nie piszę jakich, bo to zależy czy mieliśmy z czymś problem w sezonie. Jeśli bolały nas plecy, stawy itd. warto skonsultować to najpierw z fizjoterapeutą lub ortopedą sportowym, problemy ze wzrokiem – z okulistą, itd...
źródło: http://www.sbs.com.au
To chyba wszystko, trochę się tego uzbierało ale raz w roku to chyba nie jest wielki problem. Argument z brakiem czasu odpada, bo teraz można odstawić rower. Jest też argument który do mnie trafia, czyli koszty takich badań, ale jak kogoś stać na super ekstra karbonowego rumaka, a nie potrafi przeznaczyć środków na profilaktyczne badanie własnego zdrowia to jest to trochę dziwne.
Poza tym tu trzeba być zaradnym i np. morfologię wraz z TSH, OB i glukozą , badania moczu oraz EKG można zrobić po wizycie u lekarza rodzinnego na NFZ.
A jeśli macie dużo kasy to najlepiej udać się do prywatnej przychodni sportowej, gdzie zrobią nam kompleksowe badania.

No to chyba na tyle, pamiętajcie że za własne zdrowie to Wy jesteście odpowiedzialni i nikt inny. Ja osobiście wolę wiedzieć co się dzieje w moim organizmie i podstawowe badania morfologiczne wraz z moczem robię 2-3 razy w roku. Ale to jest też związane z kontrolą wytrenowania organizmu i szybką reakcją na ewentualne braki mikroelementów.

1 komentarz:

  1. OB to opad biernackiego a nie bieleckiego. Bez urazy (sam nie jestem lekarzem) ale po co pisac na temat, ktorego sie nie zna? Straszenie nowotworem, gdy OB ma szersze zastosowanie jest zupelnie niepotrzebne. Przez takie wpisy czlowiek szukajacy w necie informacji o przyczynie bolu glowy dowiaduje sie ze ma guza.

    OdpowiedzUsuń