Moc znormalizowana - Normalized Power (NP)

Ponieważ w ostatnim czasie trening z pomiarem mocy staje się zdecydowanie bardziej popularny (co jest bardzo dobrą wiadomością) coraz więcej osób szuka opracowań na ten temat. Oczywiście nie da się wszystkiego napisać w jednym artykule, myślę że nawet jedna książka mogłaby nie wystarczyć...
Michał Kwiatkowski (fot. universalsports.files.wordpress.com)
W ostatnim czasie, nawet jeśli ktoś sam nie trenuje z pomiarem mocy, ma do czynienia z odczytami wrzucanymi przez Profi poprzez np. portale społecznościowe itp. I wtedy fajnie byłoby wiedzieć jak to tak naprawdę czytać, na co zwracać uwagę itd.
W ostatnim czasie dostałem kilka zapytań czym jest tzw. moc znormalizowana, oznaczona jako NP na komputerkach kolarskich.
Dlatego dziś postaram się przybliżyć temat tak, aby następnym razem jak ktoś będzie oglądał odczyty z Quarq-a Michała Kwiatkowskiego wiedział co i jak ;)

Myślę, że każdy dokładnie wie czym jest średnia moc z danego treningu, tutaj wszystko działa tak jak średnie HR czy kadencja. Problem w tym, że takie uśrednione dane bardzo niewiele tak naprawdę mówią.

Poniżej przykłady dwóch treningów z podobną średnią mocą wraz z danymi HR. Widać jak na dłoni, że gdyby patrzeć tylko na moc wychodzą dwa bardzo podobne treningi, natomiast jeśli spojrzymy na wykresy HR to od razu rzuca się w oczy spora różnica. Oznacza to, iż dla organizmu były to dwa zupełnie inne bodźce treningowe: pierwszy z mniejszym obciążeniem, drugi już ze znacznie większym. Jeśli porównywalibyśmy tylko średnią moc to po prostu tego nie zobaczymy.

wykres moc i HR
czas trwania: 2:44:00,  średnia moc: 170 W, moc znormalizowana 197 W
wykres moc i HR
czas trwania: 2:57:00,  średnia moc: 172 W, moc znormalizowana 224 W

Dlatego Hunter Allen oraz Andrew Coggan opracowali skuteczną metodę ilościową służącą do analizy treningów opartych na pomiarze mocy, nazwali to właśnie Mocą Znormalizowaną (Normalized Power).

O co dokładnie chodzi ? Autorzy doszli do prawidłowego wniosku, iż złożone reakcje fizjologiczne (takie jak produkcja mleczanu, wykorzystanie glikogenu itd.) nie są liniowe ale bezpośrednio skorelowane z rodzajem intensywności. Mówiąc prościej, częste przyspieszenia jakie mamy np. podczas kryterium będą dużo bardziej obciążały nasz organizm niż stabilna jazda w danym zakresie nawet jeśli średnie wskazania mocy będą podobne.

Tak więc moc znormalizowana to próba oszacowania wartości mocy, którą moglibyśmy utrzymać gdyby trening prowadzony był liniowo, ze stałą mocą.

Z powyższych powodów moc znormalizowana daje nam dużo lepsze wskazania faktycznych potrzeb organizmu do przeprowadzenia danej jednostki treningowej.

Sztandarowym przykładem, gdzie możemy zanotować dużą różnicę między średnią mocą oraz jej znormalizowanym odpowiednikiem będą, wspomniane wcześniej, typowe kryteria. Mamy tu do czynienia z bardzo częstym hamowanien prawie do zera i rozkręcaniem prędkości po wyjściach z zakrętów. Średnia moc będzie tu stosunkowo niska, natomiast moc znormalizowana da nam cenne informacje o rzeczywistym obciążeniu organizmu takim wysiłkiem.

Pamiętajcie więc, że sama średnia moc mówi tak naprawdę niewiele, należy raczej patrzeć właśnie na moc znormalizowaną (NP) i dodatkowo przeliczać to na wagę zawodnika. Oczywiście w dalszym ciągu, tak jak w przypadku HR, najważniejszy jest czas spędzony w poszczególnych strefach.

Dopiero takie informacje dają nam jasną informację o rzeczywistej intensywności danej jednostki treningowej.

Chętnych poszerzenia wiedzy z zakresu pomiaru mocy odsyłam do najlepszego opracowanie w tym zakresie, z którego częściowo korzystałem podczas szukania informacji o NP:
Hunter Allen, Andrew Coggan
"Training And Racing With A Power Meter".

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawe, dla laika, musisz tylko popracować nad stylem. 3 akapity rozpoczynające się od "w ostatnim czasi" ;-) Aż oczy bolą ;-)

    OdpowiedzUsuń